tel1. +48 517 190 138 | tel2. 503 966 277 | tel3. +48 501 46 48 10 | pon-pt w godz. 10:00-18:00
e-mail: info@podrozesylvia.pl

Skąd pochodzą palmy na Niedzielę Palmową w Stolicy Piotrowej i ciekawa historia egipskiego obelisku na Placu Świętego Piotra w Watykanie!

Nie wiem czy wiecie, ale Rzym nazywany jest miastem obelisków. Znajduje się tu 13 spośród 21 znanych egipskich obelisków! Wszystkie były przywiezione z Egiptu w epoce Imperium Rzymskiego. Siedem z nich wykonano dla faraonów, a pozostałych sześć, jak poprzednie, wykonano w kamieniołomach w Asuanie, ale z rozkazu rzymskich imperatorów.
Zdobywszy Egipt (I w. p.n.e.), Rzymianie ulegli fascynacji wielką cywilizacją egipską. Wznosili egipskie obeliski w honorowych miejscach stolicy imperium – w cyrkach, przy cesarskim mauzoleum – dawali wyraz owej fascynacji i stanowili je zarazem własnym symbolem supremacji Rzymu nad światem.

W średniowieczu obeliski uznano za symbol pogaństwa i wszystkie na kilka stuleci zniknęły zasypane pod ziemią. Jedynym niezasypanym stał się obelisk ustawiony w cyrku na terenie obecnego Watykanu, ponieważ wierzono, że w złotej kuli wieńczącej szczyt znajdują się prochy Juliusza Cezara. W 1586 r. kulę zastąpiono krzyżem, a obelisk przesunięto na środek powstającego Placu Św. Piotra. Przygotowania do jego przeniesienia trwały 4 miesiące, a w pracach brało udział 900 robotników, 140 koni i 44 wyciągarki. I tutaj zaczyna się interesująca nas historia…

Obelisk Watykański – prawdopodobnie jest obeliskiem Amenemhata II. Jego wysokość wynosi 25 metrów i 50 centymetrów, waży bagatela 350 ton!. Stoi w centrum Placu Świętego Piotra. Został przywieziony do Rzymu przez cesarza Kaligulę w 37 roku. Jest pierwszym starożytnym obeliskiem, ustawionym w czasach nowożytnych.

Z jego ustawieniem wiąże się niezwykle interesująca historia. A mianowicie Papież Sykstus V postanowił postawić obelisk na powstającym Placu Św. Piotra. 10 września 1586 roku, tłum wiernych i gapiów oczekiwał punktu kulminacyjnego prac, mającego na celu ustawienie pionowo obelisku na wyznaczonym miejscu. Prace przygotowawcze do tego momentu trwały już od ponad czterech miesięcy. Domenico Fontanie – architektowi kierującemu tą delikatną, niesamowicie precyzyjną operacją podnoszenia obelisku też nie było do śmiechu. Jego przyszłość i kariera zależały od tego nieszczęsnego zadania. No i ten zawzięty i uparty papież Sykstus V, dobrze płacił, ale ledwie zasiadł na tronie papieskim, już rozpoczął wprowadzać swoje porządki w całym Rzymie. Liczył się z tym, że jego kariera zależy od sukcesu całego planu… Cała operacja stawiania obelisku miała przebiegać w skupieniu i absolutnej ciszy…Biada temu, kto wypowie choć jedno słowo podczas stawiania obelisku. Papież zapowiedział karę śmierci… 900 robotników, 140 koni, 44 kołowrotów, 350 ton do podniesienia… Ruszyło… Ale w pewnym momencie liny podtrzymujące obelisk są tak napięte i rozgrzane, że lada moment pękną. Już widać nadchodzącą katastrofę. I wtedy z głębi placu padają słowa wykrzyczane w dialekcie liguryjskim: Aiga ae corde – acqua alle corde, czyli polejcie sznury wodą!!!. Kto ośmielił się złamać papieski zakaz? To kapitan Benedetto Bresca, z miasteczka Bordighera w Ligurii. Doświadczony marynarz, dobrze wiedział co trzeba zrobić, wiedział, że liny wykonane z konopi, zmoczone zimną wodą, chłodzą się, unikając w ten sposób postrzępienia włókien, a w konsekwencji pęknięcia. I tak kapitan uratował chyba najtrudniejszą technicznie operację w Watykanie. Obelisk został postawiony ku uciesze papieża.  A co z karą śmierci, wszak kapitan złamał papieski zakaz? Papież był w doskonałym humorze. Nie tylko uchylił swój zakaz, ale też podziękował osobiście kapitanowi i kazał mu wybrać sobie nagrodę. Kapitan Bresca był skromnym człowiekiem i ku zaskoczeniu papieża prosił go jedynie o dożywotni przywilej dla siebie i swoich potomków dostarczania papieżowi palm na Niedzielę Palmową. I tak co roku, od wieków  miasteczko liguryjskie  Bordighera wysyła do Watykanu tysiące palm na uroczystość Niedzieli Palmowej… A jak nazywają się te wyjątkowe palmy? To Parmureli  –  mają niespotykany, jasny kolor, momentami przypominający kość słoniową. I od wieków wyplata się je ręcznie – trzy liście palmowe tworzące kompozycję symbolizują Trójcę Świętą. Co roku Plac św. Piotra podczas Niedzieli Palmowej zdobią również drzewka oliwne, a wierni w rzymskich kościołach także trzymają gałązki oliwne, które później zabierają do domów. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej ciekawostek na temat Watykanu i Rzymu zapraszamy na nasze wycieczki :).

Źródło: KWIATOSIŃSKI Stanisław Zdzisław, Rzym znany i nieznany. Przewodnik. Gorzów Wielkopolski 1991.